Jesień

„Jesienią góry są najszczersze” – tak mówił poeta. Trudno się nie zgodzić z tymi słowami. Właśnie o tej porze roku Bieszczady pokazują nam swoje pełne oblicze. Góry mienią się kolorami, jakich nie spotkamy ani latem, ani wiosną, ani zimą.
Jest to – poza sezonem letnim – okres, w którym w Bieszczady dociera najwięcej turytów. Idealna, ustabilizowana pogoda, niezbyt gorąco, dość słonecznie, no i te kolory, które wprawiają w zachwyt każdego.
Wiosna to ostatni moment, żeby w Bieszczadach zarezerwować sobie miejsca noclegowe na jesienną porę. Nie jest ich zbyt wiele, a chętnych do jesiennych pieszych wędrówek nie brakuje. Pomyślcie o tym wcześniej, bo nierzadko zdarza się, że w lipcu ciężko już o wolne miejsca na wrzesień czy październik.

Fot. Janusz Grzech
Fot. Janusz Grzech
Fot. Ewa Żechowska
Fot. Ewa Żechowska
z rawek
Widok z Małej Rawki na Połoninę Wetlińską | Fot. Ewa Żechowska
ukraina.pic
Widok z Rozsypańca | Fot. Ewa Żechowska
most
Dwernik | Fot. Ewa Żechowska
marcin6
Radość | Bukowe Berdo | Fot. Marcin Piekarczyk
marcin2
Jesienny bieszczadzki las | Fot. Marcin Piekarczyk
MaciekB3
Widok z Bukowego Berda | Fot. Maciek Budzich
MaciejB1
Fot. Maciek Budzich
Kolory
Widok z Połoniny Caryńskiej na Wetlińską | Fot. Ewa Żechowska